Rdz 49

Jakub przywołuje swoich synów. Kartkę wcześniej powiedział kilka słów, które dotyczyły całego narodu, a dziś prorokuje wobec każdego syna indywidualnie. Każdemu z nich mówi dobre słowo, mówi czego im życzy, ale też co Bóg dla nich zamierza.
Marzę o takich domach, takich relacjach, gdzie rodzic zna swoje dziecko i pomaga mu odkrywać plan na jego życie. Sam mając więź, mając relację z Bogiem, staje się przewodnikiem życia duchowego dla syna, czy córki... Marzę o takich zgromadzeniach zakonnych, takich wspólnotach, gdzie będziemy w takiej zażyłości z Bogiem, aby móc prowadzić innych.
Trwanie jest pierwsze. Izrael - Jakub, trwał w Bogu. Nauczył go tego jego ojciec. A ja? A Ty? Czego nauczysz kolejne pokolenia? Co po sobie zostawisz? 
Z trwania wynika wszystko inne...
Dziś obrazem jest ten sam, to nie pomyłka, aby uzmysłowić sobie w KIM potrzebuję trwać.



Komentarze

Popularne posty